8. Leczenie !

Zostanie tu opisane jak wyleczyć miastenię gravis MG. Jak wcześniej pisałem miastenia gravis MG to choroba charakteryzująca się zmęczeniem synapsy nerwowej – zaburzeniami przewodnictwa nerwowego i z tym związane jest nużliwość mięśni, a w badaniu krwi stwierdza się obecność przeciwciał anty-AChR . i tylko w takim przypadku jest to MGNie jest miastenią gravis: gdy w badaniach stwierdza się obecność przeciwciał anty-MuSKjak również, gdy w badaniach nie wychodzą przeciwciała anty– AChR oraz przeciwciała anty-MuSK-tak zwana seronegatywna miastenia gravis MG. Te dwa przypadki nie mają nic wspólnego z MG, nie można ich leczyć sposobami związanymi z MG.

Opisywałem w zarysie przypadek występowania przeciwciał anty-MuSK, teraz opiszę tak zwaną seronegatywną MG, coś takiego nie istnieje! Chociaż spotkałem osoby, które leczyły się lekami na MG uznawając że mają seronegatywną MG, nie przyjmując do wiadomości, że nie istnieją choroby seronegatywne. Czy istnieje HIV seronegatywny? czy istnieje Covid seronegatywny? itd. Zamiast dochodzić przyczyny swojej nużliwości mięśni, z góry przyjęli, że chorują na MG bez jej stwierdzenia. A podobne objawy nużliwości mięśni mają zespoły miasteniopodobne (np. zespół Lamberta-Eatona). Czy też Choroby tarczycy (niedoczynność), niedobory witamin, dystrofie mięśniowe i jeszcze wiele innych, najgorsze, gdy dwie różne choroby indukują objawy nużliwości mięśni, a chory jest „leczony” bezskutecznie a w zasadzie obciążany lekami na MG, które nie przyniosą żadnego skutku.

 Jeśli myślicie, że MG można wyleczyć jakimś jednym lekiem, co od czasu do czasu gdzieś tam jest publikowane, że ktoś coś odkrył i co przybliża do leczenia MG, to jesteście w wielkim błędzie! Tak jest od wielu lat. A jeśli czekacie, że przylecą kosmici i Was wyleczą, nic bardziej mylnego Stephen William Hawking był o wiele bliżej kosmosu od Was i się nie doczekał, albo traficie do jakiegoś medyka „Profesora” który ma jeszcze z 16 innych tytułów, dyplomów! nic bardziej mylnego sam to przechodziłem, gdy chorowałem na MG. Aż musiałem osiągnąć dno, a działanie medyków i przepisywane leki zepchnęły mnie prawie dwoma nogami 2m poniżej… Okoliczne dwa szpitale odmówiły przyjęcia mnie na oddział neurologiczny itd. Zrozumiałem słowa ulicznego wróżbity z przed 25 lat, gdy już chorowałem na tajemniczą wówczas (niezdiagnozowaną) chorobę. Powiedział, że „mam się leczyć sam ziołami, bo lekarze mi nie pomogą” po wyjściu z trzeciego bardzo odległego i powiatowego szpitala, który zdecydował się mnie przyjąć, zacząłem dochodzić prawdy na temat miastenii gravis. Poświęciłem bardzo wiele czasu – prawie trzy lata i pieniędzy trzy letnią rentę, ale opłaciło się rozwiązałem zagadkę jak wyleczyć MG. Odkryłem, że obecny istniejący sposób leczenia MG jest bardzo daleki od leczenia MG i bardziej szkodzi niż leczy. A długotrwałe nieograniczone w czasie leczenie immunosupresantami i kortykosteroidami niszczy układ immunologiczny, a człowiek przypomina chorego na HIV. Wpada w choroby opisane w ulotce o Encortonie (cukrzyca). Mogę napisać w tym miejscu, że nie ma jednego leku by pokonać MG i zapewnię nigdy nie będzie. W czasie poszukiwań opracowałem swój sposób jak pozbyć się – wyleczyć MG. Jest to proces, który należy przejść by pokonać MG, trwa to tylko 5 dni. To tak jak by upiec dobry chleb, to trzeba przejść proces i wszystko musi przebiegać w odpowiedniej kolejności i swoim czasie. A najważniejsze układ immunologiczny – odpornościowy musi działać, bo bez prawidłowego działania nic z tego nie będzie, nie pozbędziemy się MG. Dlatego trzeba – jeżeli jesteś po przeszczepie to Ciebie to nie tyczy, dla pozostałych muszą odstawić immunosupresant taki jak IMURAN, lub inny zalecony przez mało obiecujących medyków. Trzeba być zdecydowanym i przygotowanym wewnętrznie jak tu żyć bez miastenii, gdy tyle lat się chorowało? Piszę o tym dlatego że nie wszyscy są gotowi, a ja trafiłem na trzy osoby, które nie zdecydowały się by powrócić do zdrowia? szanuje ich decyzje. Po tych 5 dniach leczenia nie jest tak jak niektórzy by sobie wyobrażali, nie mając miastenii, umysł i mięśnie pozostają obciążone długotrwałą chorobą MG. Umysł można szybko opanować, gorzej ze stanem mięśni, stawów, mięśnie które długotrwale nie pracowały wysiłkowo, wypadły z kondycji, stan podobny z jakim boryka się kosmonauta po długotrwałym pobycie w kosmosie. Dlatego potrzeba czasu i rekonwalescencji, długich spacerów, ćwiczeń, by się rozruszać, czego nie było w chorobie MG.   

    CDN                             Ciąg Dalszy Nastąpi !